Lato 2010

W raz z zakończeniem roku akademickiego, na Wyspy przyszło lato. Bez zapowiedzi i wahania wparowało z całej swojej siły i uroku, nikomu nie pozwalając na pozostawanie w domu. Wyrwana ze snu jasnymi promieniami słońca, otwieram okno i czuję panujące na zewnątrz dwudziestopięcio stopniowe ciepełko. Sprawdzam stan zmierzwienia czupryny i człapię przywitać się ze współlokatorką, a … More Lato 2010

Zgniłe szczęście

Jedno z praw Murphy’ego stwierdza, że „iloraz inteligencji na populację jest stały. Im więcej ludzi, tym więcej debili”. Nie wiem, czy jest jakaś reguła dotycząca szczęścia (popularnie zwanego fartem), jednak jestem gotowa zaryzykować podobną hipotezę – ilość powodzenia na osobę jest stała, im większy fart w danej chwili, tym więcej zimnej wody w przyszłości. Oby, … More Zgniłe szczęście