Sceny z życia potwora. Potwora głodomora.

– Robię frittatę, usmażyć też dla ciebie? – zapytał jak zawsze troskliwie, jak zawsze gotowy uszczęśliwić swoją żonę. Wchodząc do kuchni kilkukrotnie poruszyła nosem. Zwyczaj ten przejęła dawno temu od swojej suczki-kundelki i choć nie potrafiła jednoznacznie stwierdzić, czy to faktycznie pomaga analizować zapachy, to jednak nigdy nie rezygnowała z możliwości pociągnięcia nozdrzami. Matka natura … More Sceny z życia potwora. Potwora głodomora.

Mój mąż to wytwór wyobraźni

Tak sobie na niego patrzę, słucham i myślę, że nie istnieje. Przecież mężczyzna, którego kobieta, będąc w trakcie porannej wycieczki do czajnika w kuchni, znajduje ze szmatką z mikrofibry i sprayem do kurzu czyszczącego meble, nie może być prawdziwy. Tak samo jak ten, który po porannym „dzień dobry kochanie” i cmoku w policzek dodaje „to … More Mój mąż to wytwór wyobraźni

Na wypadek ataku zombie

Małż trenuje czas mojej reakcji na wypadek ataku zombie. Tak przynajmniej wyjaśnia, kiedy wściekam się, że w ramach żartów znowu zrobił „BOO” wyskakując zza rogu pokoju, kiedy niosłam herbatę. Dziś przysłał mi link do artykułu, a w temacie wiadomości wstawił „a nie mówiłem!”. Artykuł opisuje napad mający miejsce w Miami w miniony poniedziałek. Nagi mężczyzna … More Na wypadek ataku zombie

„Wygrana” na loterii fantowej

Z okazji wydłubania ze mnie 5 nitek, tj. zdjęcia szwów, a także z okazji posiadania dwóch wolnych godzin między wizytą u chirurga, a spotkaniem z rehabilitantką, postanowiliśmy, że obiad zjemy w restauracji. Szpital położony jest w bliskim sąsiedztwie centrum handlowego Wafi i hotelu Raffles. Wybór padł na restaurację Asha’s serwującą dania współczesnej kuchni indyjskiej. Razem … More „Wygrana” na loterii fantowej