Singapur – część 6, czyli gdzie jeszcze mnie nogi, głód i ciekawość poniosły

Nogi poniosły mnie na długi spacer do parku Gardens by the Bay, czyli Ogrodów przy Zatoce. Ogrodów jest kilka, a każdy, gdyby nie ilość produkowanego przezeń tlenu, dosłownie zapierałby dech w piersi.

Dla nas, żyjących raczej na terenach nizinnych, najciekawszy był Cloud Forrest, czyli Las w Chmurach. Ogród ten znajduje się pod ogromną szklaną kopułą, w której utrzymywane są warunki panujące na wysokościach od 1000 do 3000m. n.p.m. w Azji Środkowej i Południowo-Wschodniej oraz w Ameryce Południowej, czyli w klimacie tropikalnym. Dzięki temu możemy spacerować wśród roślinności, która normalnie występuje w wilgotnych rejonach wysokogórskich.

Roślinność ta zaprezentowana jest w formie 42-metrowej struktury porośniętej paprociami, storczykami i (tu kończy się moja znajomość botanicznej terminologii) wieloma innymi. Na szczyt struktury wjeżdżamy windą, a schodzimy mostami zawieszonymi w pobliżu wodospadu.

Głód zaprowadził mnie do Pasar Bella, miejsca z zewnątrz wyglądającego jak połączenie metalowego hangaru z betonową halą produkcyjną. Wewnątrz, na otwartej przestrzeni, sąsiadują ze sobą restauracje, knajpki, sklepy z lepsiejszą żywnością (taką z ręcznie robionymi metkami), winiarnia i galeria piwna. I chociaż sądząc po poniższych zdjęciach można by dojść do wniosku, że nie wyszłam poza ten ostatni z wymienionych przybytków, słowo daję, że w Pasar Bella również jadłam. Zdrowo.

Ciekawość zawiodła mnie na wyspę Sentosa. Wyspa ta, połączona z resztą Singapuru kolejką liniową, jest jednym wielkim resortem turystycznym. Parki rozrywki (w tym Universal Studios Singapore), pola golfowe, bary plażowe i tym podobne instytucje wypełniają Sentosa na spółkę z gęstym lasem. Przyjemne miejsce tętniące życiem, nawet jeśli z nieba „spadają żaby”.

Tym postem mogłabym w zasadzie zamknąć relację z Singapuru. Tak się pewnie stanie, jeśli nie odnajdę w najbliższym czasie karty ze zdjęciami z Zoo i ze spaceru po lesie i nad lasem…

Reklamy

Zostaw komentarz, będzie mi miło! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s