Imam zemdlał… i go zjadłam

Do końca nie wiadomo, co było przyczyną omdlenia. Jedni twierdzą, że była to reakcja na niebiański smak potrawy, którą podała mu żona (tak się zachwycił, że się przekręcił). Inni, że zjadł w spokoju ducha, a padł dopiero po tym, jak usłyszał, ile kosztowało przygotowanie posiłku (bogactwo przypraw i ocean oliwy).

Są też opowieści o tym, jak to ów imam poślubił córkę handlarza oliwą z oliwek, która w posagu dostała dwanaście słoików tego dobra. Kobitka co wieczór przygotowywała na kolację tę samą potrawę (imam ją uwielbiał), za każdym razem wykorzystując słoiczek. Kiedy trzynastego dnia poinformowała męża, że więcej tego nie przyrządzi, bo skończyły się zapasy oliwy, biedakowi zrobiło się ciemno przed oczami.

Która wersja jest prawdziwa, dziś pewnie nikt już nie wie, ale jedno jest (niemal) pewne – omdlenie imama miało związek z faszerowanymi bakłażanami.

Imam bayildi, czyli omdlały imam, to potrawa, którą dziś przyrządziła teściowa (Boże, daj jej zdrowie i odbierz głos). W wersji trochę wzbogaconej, bo poza bakłażanem, farsz z mielonego mięsa, cebulki i przypraw dostał się też młodym ziemniaczkom.

Zarówno małe oberżynki jak i kartofelki zostały na surowo wydrążone, a następnie podsmażone na oliwie do miękkości. Do w ten sposób przygotowanych warzyw, upchnięto wspomniane mielone mięsko podduszone z cebulką, czosnkiem, ziołami i przyprawami. Całość teściowa polała sosem pomidorowym (trochę oszukiwała, bo sos był z kartoniku, ale nie czepiajmy się) i zapiekła…

Och mój brzuszku, wybacz, ale naprawdę nie mogłam przestać!

Reklamy

10 thoughts on “Imam zemdlał… i go zjadłam

  1. Bardzo dobre danie… Pierwszy raz jadłem takie bakłażana na parapetówce u kuzynki i przyznam szczerze, że wyszedłem z niej kwadratowy…, a nigdy nie jem do oporu :D

    P.S

    Powodzenia z teściami ;)

Zostaw komentarz, będzie mi miło! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s