Lokalna katastrofa

Podczas gdy cały świat śledzi skutki katastrofy na Filipinach, mieszkańcy Dubaju zmagają się z własnymi problemami. A tych od wczoraj jest wcale niemało.

Intensywne opady deszczu, trwające niemal całą jedną godzinę zegarową, spowodowały liczne podtopienia, straty materialne i stały się powodem wybuchów paniki wśród lokalnej ludności. Sytuacja zmusiła dyrektorów większości szkół do zamknięcia placówek edukacyjnych.

Sytuację na bieżąco śledzą reporterzy The Pan-Arabia Enquirer, którzy z determinacją informują o ostatnich zdarzeniach:

(niechlujne tłumaczenie, oficjalna treść tutaj)

„Dubaj: Silne wiatry i deszcz przetoczyły się przez dużą część Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kilka lokalnych organizacji poinformowało, że trwają wysiłki w celu zapewnienia pomocy osobom w całym kraju, szczególnie tym najbardziej dotkniętym złą pogodą.

Po licznych doniesieniach o grupach ludzi pozbawionych codziennie doręczanej kawy, uruchomiono specjalny numer, pod którym można uzyskać informację o nowym terminie dostawy kofeiny.

Człowieczek ze Starbucksa po drugiej stronie ulicy codziennie przynosi kawę do naszego biura punkt dziewiąta rano. Kiedy nie pokazał się dzisiaj o ustalonym czasie, wiedzieliśmy, że sytuacja musi być poważna. – powiedział Gareth Brannigan, pracownik MPS Finance Dubai. Poszedłbym sam – dodaje – ale na zewnątrz było mokro.

Tymczasem restauracja w Abu Dhabi rzuciła się na pomoc grupie kobiet, której plany na wspólny lunch zostały zrujnowane przez burzę, w efekcie której garaż jednej z członkiń został zalany.

Kiedy dowiedzieliśmy się, że Martha, Susan, Cynthia i Priyanka będą musiały przenieść swój cotygodniowy czwartkowy obiad, sięgnęliśmy po wszystkie dostępne środki, powiedział Rajesh Jones z Fiorentina Bakery. Wysłaliśmy sześć pojazdów bojowych bezpośrednio do willi Cynthii, ze specjalnie przygotowanym sześciodaniowym lunchem. Kiedy zdarzają się takie katastrofy jak ta, każdy robi co w jego mocy, bo pomóc  innym – dodaje.”

Reporterskie wysiłki The Pan-Arabian Enquirer nie pozostają bez echa. Artykuły opublikowane za pośrednictwem Facebooka spotkały się z odzewem ze strony rezydentów. Donoszą oni m.in. o tym, że UNICEF przygotowuje awaryjne myjnie samchodowe, a Czerwony Krzyż planuje rozdawanie sztabek złota, by uspokoić mieszkańców.

Screen Shot 2013-11-22 at 1.04.21 PM

Screen Shot 2013-11-22 at 2.07.52 PM

Screen Shot 2013-11-22 at 2.07.26 PM

Screen Shot 2013-11-22 at 2.07.01 PM

Screen Shot 2013-11-22 at 2.06.40 PM

Screen Shot 2013-11-22 at 2.07.38 PM

Reklamy

4 thoughts on “Lokalna katastrofa

  1. Trochę się uśmiałem „Poszedłbym sam – dodaje – ale na zewnątrz było mokro.” :D Cieszę, że wróciłaś do pisania. W końcu mam co czytać podczas „pracy” ;)

    1. To nie śmieszne, szkoły na serio wczoraj zamknęli… ;) Przypomniało mi to, jak kiedyś zamknęli mi w Anglii uniwersytet z powodu opadów śniegu (nie było go nawet po kostki…). Co kraj to obyczaj ;) Pozdrawiam i cieszę się, że wpadłeś :)

    1. Kawę… sam… chcesz o tym porozmawiać? ;) To mi przypomniało o pewnym znalezisku w sieci odnoszącym się do ciężkiego życia ekspatów… zaraz poszukam i wrzucę, bo do deszczowej tragedii pasuje jak znalazł ;)

      Również pozdrawiam :)

Zostaw komentarz, będzie mi miło! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s