Będę w więzieniu!

O zaostrzonym rygorze. Tym samym, w którym siedział Al Capone.

Na moje szczęście – nieczynnym od 1963 roku.

W piątek wyruszamy do Stanów, gdzie zabawimy przez, uwaga, miesiąc. Pobyt zaczynamy od San Francisco, gdzie w planach jest intensywny weekend zwiedzania i amerykanizowania się na wszelkie możliwe sposoby, np. przy użyciu (bezglutenowych) pączków z dziurką, kawy na wynos i mostu Golden Gate (w celach rekreacyjnych, nie samobójczych). Zwiedzimy Alcatraz i zjemy grillowaną rybkę nad zatoką.

W poniedziałek za to udajemy się do Uniwersytetu w Stanford, gdzie zostałam przyjęta. Niestety nie jako studentka.

Stanford to, wg. Akademickiego Rankingu Uniwersytetów Świata, druga najlepsza uczelnia na świecie. Wśród jej absolwentów są założyciele Google, Gapa, Yahoo czy HP. Mam więc cichą nadzieję, że w dziedzinie medycyny, także nieźle sobie radzą i będą umieli tak wyciąć to badziewie, które mi wyrasta w kolanie, żeby już nie odrosło. Bo szczerze przyznam, że mam już dosyć chodzenia z bombą zegarową we własnym stawie.

Po operacji zaś kilka dni odpoczynku i jakoś (jeszcze nie wiemy jak) będzie trzeba wepchnąć moją osobę, powiększoną o dwie kule, na pokład samolotu. Stamtąd ruszamy do Kansas City, gdzie Małż będzie pracował, a ja będę się goić.  Dobrze, że ma od czasu do czasu projekty w Stanach, bo dzięki temu oszczędzony mi będzie albo samotny pobyt w Stanford (3 tygodni urlopu nie miałby szansy wziąć), albo bolesna podróż samolotem zaraz po zabiegu (rozklekotane kolano + 15 godzin lotu + ciśnienie na pokładzie). Ale jak przystało na nasze „szczęście” jeśli chodzi o podróżowanie, dwa zgrzyty psują imprezę. Wesele bardzo dobrej koleżanki, na które nie dotrzemy i pierwsza komunia mojej siostrzenicy-chrześnicy. Rzadko kiedy tak bardzo chciałabym się rozdwoić…

Swoją drogą, jakiś pomysł na naprawdę super prezent na komunię? Taki, który i by się 9-latce podobał i miał jakąś wartość i byłby użyteczny/pożyteczny i byłby ciekawą pamiątką?

Reklamy

4 thoughts on “Będę w więzieniu!

  1. Cholerka, Alcatraz… ja byłam jedynie w więzieniu w Białymstoku – ech, zazdroszczę. ;). Wypadu do USA też – za wyjątkiem operacji – ale może w końcu Cię przyzwoicie naprawią – czego serdecznie życzę. Komunia… Nie mam zielonego pojęcia. Nie pomogę. Cienka jestem w prezencie. Ale myślę, że kruszce i metale szlachetne są dość popularne (ok, ok, cena złota chwilowo spadła, ale na pewno się podniesie. Bo złoto silne jest ;).

  2. Halo, halo! ja wróciłam po długiej przerwie i z niecierpliwością czekam na Twoje kolejne teksty:) Mam nadzieję, że kolano już w formie:) Trzymaj się !

Zostaw komentarz, będzie mi miło! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s