Sen nocy letniej

Zapadam w sen.

Zapadłam. Jakieś trzy tygodnie temu. Nadeszło lato, odpłynęły siły.

Na autostradach grzecznie zajmuję jeden ze środkowych pasów. Albo nawet prawy. Wyprzedzam dopiero, kiedy ktoś przede mną jest jeszcze bardziej senny i wydusza nie więcej niż 80km/h. Bo gdzie się spieszyć? I po co? Przecież można bezmyślnie trzymać kierownicę. Koncentracji i tak ledwo starcza na utrzymanie się w liniach.

Zdecydowanie ograniczyłam używanie kierunkowskazów. To zbyt męczące.

Odkryłam w sobie zamiłowanie do wolności. Wolno myślę, wolno się poruszam, wolno wykonuję wszelkie czynności.

A apogeum jeszcze nie nadeszło. W dzień mamy 45C, wilgotność powietrza w okolicy 70 – 75%. Pod koniec miesiąca i przez cały sierpień wzrośnie do 80 – 85 – 90%. Zaznaczam, że tu nie pada.

Temperatury momentami sięgną 50C lub nawet kilka więcej. Faktycznie. Oficjalnie zaś nie przekroczą tych 50C, bo gdyby tak się stało, trzeba by dać wolne robotnikom budującym nasze autostrady. Sześć dni w tygodniu. To by się nikomu wpływowemu nie opłacało.

Dlatego, resztką energii w palcach, wyśmiewam cieniasów z Europy, którzy mi fejsbuka zalewają narzekaniem na pogodę. 35C macie? 39? Bidulki. Biedactwa. Sierotki Marysie.

Dziś późnym popołudniem odebrałam telefon. Dzwoniła sąsiadka

– Słuchaj, już jest tylko 40C, idziemy na spacer albo na basen?

Jasne, że idziemy. W końcu się ochłodziło.

Umówmy się więc, że nie używamy terminów „upał nie do zniesienia” i tym podobnych dopóki stopy, łokcie i kolana nie pocą się wam z obu stron, gęsta mgła nie pokrywa waszych telefonów, tym samym zmuszając do wykonywania połączeń przez komórkę zamkniętą w woreczku śniadaniowym, a plastykowa doniczka nie stopiła z folią aluminiową na której stała na balkonie.

Dziękuję.

W nagrodę zdradzę Wam przepis na pyszną roladę ze szpinaku. Może nie tyle zdradzę, co wskażę drogę – przepis jest na blogu Dragonelli.

A wychodzi z niego takie cudo:

Reklamy

18 thoughts on “Sen nocy letniej

  1. Przepis juz schowalam do moich zbiorow i na pewno sie doczeka :) Nie wiem kiedy, bo raczej latem nie bede nagrzewac chalupy, ale brzmi tak smakowicie, ze na pewno zrobie:))

  2. No faktycznie, myślałam, ze u nas gorąco, 38, narzekałam nawet… Wszystko odwołuję! Myśl o doniczce stopionej z podstawką będzie mnie chłodzić :))

  3. Rozumie i wspolczuje i nie moglabym tam mieszkac…Choc Dubaj wydaje mi sie jak z innej galktyki -PIEKNY! i FASCYNUJAY!
    Dzis u nas 43 C nie ma deszczu juz od kilku tygodni. Wszystko wyschlo-trawa zamienila sie w zolty dywan. Spocily mi sie kolana po obydwu stronach ! Moje dziecko chce isc oglada fajerwerki bo to 4th of July -chyba odrazu wykrece sobie 911 zeby tylko nacisnac SEND jak juz dostane wylewu.
    Jak ja dzisiaj tesknie za sniegirm , za zima, za zamiecia sniezna i za nasza 3-ka przed kominkiem.
    Chyba 2 lata temu szkoly byly zamkniete bo bylo -35C w lutym wole niz +35C a o tych nieszczesnych 43C to nie wspomne. Odechcialo mi sie Florydy na emeryture.
    Ja toleruje do 25 C-dlatego mieszkam na polnocy stanow. Ale cos sie poknocilo matce naturze.
    Dobrze ze jest klimatyzacja. Piekarnika tez nie uzywam! choc ta roladka smakowita z wygladu!
    Pozdrawiam lodowato gdyz to slowo na ‚g’ nie chce nawet przejsc przez moje usta .
    Ewa mama Sloneczka

    1. Kochana… ja ciągle jęczę, że chcę na wakacje na Alaskę… albo Fjordy obejrzeć… no i zorza polarna mi się marzy… -35 to trochę zbyt mało i w sumie jak sobie wszystko skalkuluję to wychodzi, że tak samo źle jak i upały. W upał wprawdzie żyć się nie da, ale co to za życie jak oddech zamarza i trzeba spędzić 30minut na samym zakładaniu warstw, warstewek i kurtek? I człowiek rusza się w tym jak baleronik…

      Idealny klimat to taki, gdzie jest duuuużo słońca, ale nie jest upalnie. Nowa Zelandia. Tylko czemu to tak daleko :(

  4. Wiesz ja naprawde lubie jak zamarza mi oddech! ;) „Bulanie sie” mamy opanowane. Jedwabe
    ‚?kalesony?’ i podkoszulka jedwabna z dlugim rekawem, na to normalne ubranie + puchowa kurtka i mroz nie straszny. Jak goraco to juz nic sie nie da sie zdjac.
    Mnie tez marzy sie ALaska na wakacje moje 2 znajome zwiedzily caly swiat (oddzielnie) ale obydwie uwazaja ze Cruz na Alaske byl #1
    Mimo wszystko lubie zmieniajace sie sezony i kazdy ma cos do zaoferowania.
    Ewa mam Sloneczka

  5. Zrobiłam się głodna przez Ciebie, no! :P
    A co do temperatur – cóż, my, ludzie klimatu umiarkowanego, ciężko znosimy zmianę klimatu na gorętszy. Wybacz więc nam to narzekanie, ale dla Ciebie 50C to norma, dla nas 35C to tragedia :) Mniej więcej tyle było w niedzielę, gdy musiałam biegać przy imprezie… ciepłe kraje – jestem na tak, ale do temperatury 30C :P

  6. A ja siedzę na dyżurze, mam tylko dwie kanapki i jabłko (tzn.już tylko jedną kanapkę) a Ty mi tu takie pyszności pokazujesz?? mniam!

    Co do upałów..to uwierz mi że 100 razy wolę Jordańskie 45C niż Polskie 35C :)
    W Polsce ta wilgoć jest nie do zniesienia..(tak jak w Emirkach) każdego dnia sprawdzałam wilgotność i zdarzało się nawet 100%..zimny prysznic pomagał na dwie minuty,za chwile człowiek i tak był mokry i lepiący..

    Problem upałów w Polsce polega na tym że prawie nikt nie ma klimy w domu! No bo po co..na parę upalnych dni w roku? (i to nawet nie każdego lata), nie opłaca się instalować.

    Stąd w Polsce naprawdę można cierpieć przez upały, tak jak można zmarznąć straszliwie zimą w Jordanii, bo domy nie są przystosowane do zimna, i bywa że na zewnątrz jest cieplej niż w domu.

    No ale cóż..jakbym miała wybierać między skrajnościami wybrałabym słońce a nie śnieg i szare niebo..
    Mój mąż zachwala klimat San’y (stolicy Jemenu) i przeglądając tam temperatury każdego dnia,wydaje mi się że właśnie to się nazywa optymalny klimat.. ( temp. w okolicach 25-26C), górzysty teren, i letni ciepły deszcz.. rzadko bywa zimno albo upalnie.

    1. No to jak mi nie wyjdzie przeprowadzka na Seszele, to jadę do Sany :D

      Wiesz, w Dubaju dla odmiany można trochę pomarznąć (jak jest się zmarźluchem, jak ja) w zimie… mieszkania nie ocieplane i temperatura spada do nawet 17C… śpię w skarpetkach! :D

Zostaw komentarz, będzie mi miło! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s