Tik sejsmiczny (tzn nerwowy)

Weekend nie przebiega tak, jak był zaplanowany. Czyli norma.

Mieliśmy jechać hen daleko, za horyzont, kręcić materiał promocyjny naszego hobbystycznego biznesu. Zwerbowaliśmy więc pierwszych aktorów, czyli zaprzyjaźnionych Ricardo (z Kolumbii) i jego lepszą połowę, Patricię (z Chille).

Ricardo uprawia jazdę terenową na motorze, Patricia jest piromanką (jej historia jest o tu). Zamysł był taki, że Ricardo będzie pędził na swoim metalowym rumaku, a Pati będzie przed nim wiać co sił w nogach.

Niestety Ricardo niedomagał przez cały miniony tydzień i w związku z tym nie jest jeszcze w stanie walczyć z wydmami i wybojami, więc ze wspólnego kręcenia zrobiła się wspólna kolacja. Choć ta też zaplanowana nie była.

Siedzimy więc w egipskiej restauracji specjalizującej się w rybach i owocach morza, czas lekko płynie, rozmowa się klei. Nagle moje ciało zostaje wprawione w lekkie drgania. Szybka analiza sytuacji i kuksaniec w nogę Małża, który oparł ją o moje krzesło i zaczął nią podrygiwać. Nie mam nic przeciwko jego podrygiwaniu, ale nie lubię jak podryguje moje krzesło i tym samym ja.

Kuksaniec nie pomógł, noga, krzesło i ja nadal w lekkich, ale za to bardzo irytujących, drgawkach. Przechodzę więc do ofensywy werbalnej.

– Zabierz nogę.

– Czemu?

– Bo mnie to irytuje.

– Dziwna jesteś. Innych to nie irytuje.

W tym momencie do rozmowy włącza się Particia:

– A wiecie, na początku naszej znajomości z Ricardo, miałam bardzo duży problem z jego drgającą nogą. Bo on nią podryguje głównie w łóżku, tuż przed zaśnięciem, lub zaraz jak się obudzi.

– Widzisz – rzuciłam do Małża – drgająca noga jest po prostu irytująca.

– Och, nie, nie w tym problem – sprostowała Patricia – po prostu pochodzę z rejonu w Chille, w którym bardzo częste są trzęsienia ziemi. I dopóki się po kilku miesiącach nie przyzwyczaiłam, za każdym razem, kiedy Ricardo zaczynał drgać nogą, ja się budziłam przestraszona, w pełnej gotowości do ewakuacji.

– ……

Teraz już wiem, dlaczego panuje opinia, że związek z cudzoziemcem jest związkiem trudnym.

Reklamy

Zostaw komentarz, będzie mi miło! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s