Biegnij, Lola, biegnij

W moim skromnym mniemaniu prawdziwy to dom, to taki, w którym swoje miejsce znajdzie zwierze. Najlepiej pies. Wijąc swoje gniazdko więc ruszyliśmy, w kwietniu tego roku, w odwiedziny do sklepu zoologicznego. Wcześniej myśleliśmy o schronisku i adopcji „Burka”, jednak z naszym wyjazdowym trybem życia wzięcie psa byłoby okrucieństwem. Padło więc na gryzonia.

Chomik jest nudny i śmierdzi.

Królików się boję, od kiedy królik miniaturka mojej koleżanki osiągnął 10 kilogramów i ugryzł ją w kolano.

Myszoskoczki. Padło na myszoskoczki, zwane też szczurami pustyni. Bo żyją na pustyni (głównie), w związku z tym ich ciałka przyzwyczajone są do braku wody, a co za tym idzie ich gospodarka wodna jest bardzo wydajna, nereczki pracują jak kółka zębate w szwajcarskich zegarkach i w efekcie – mało moczu wydalają, czyli nie śmierdzą. Poza tym nie są agresywne, prowadzą 24h tryb życia, czyli są aktywne i w dzień i w nocy, są ciekawskie i towarzyskie.

No właśnie, towarzyskie. I to bardzo. Żyjący sam myszoskoczek popada w depresje, odmawia jedzenia i umiera z samotności. Trzeba więc myszoskoczki mieć najlepiej dwa. Kupiliśmy więc dwie dziewczynki, z tego samego miotu, siostry.

Dziewczynki, od kwietnia, razem rosły, bawiły się, spały wtulone w siebie, podawały sobie drewienka do obgryzania, budowały gniazda, czyściły na wzajem uszy i skórę. Można było na nie patrzeć godzinami. Do dziś. Dziś poza czyszczeniem uszu zaczęło dziać się coś dziwnego. Jedna myszoskoczka zaczęła dobierać się drugiej myszoskoczce do… futerka (i kuperka)!

Mamy więc w domu sceny jak z Anima Planet. Mamy oczy jak talarki, bo nie możemy pojąć, jak jedna dziewczynka drugiej dziewczynce… Bo przecież w sklepie powiedzieli… I co mamy zrobić? Zanieść do sklepu „cudownie” rozmnożone? Zupę ugotować?

Ostatnia nadzieja w zachwianej gospodarce hormonalnej jednej z myszoskoczek, której pomyliły się role w przyrodzie. Bo może to jednak dwie dziewczynki… Jak na razie kibicuję tej uciekającej… Biegnij, Lola, biegnij…

Reklamy

3 thoughts on “Biegnij, Lola, biegnij

    1. szczerze mówiąc, to mam nadzieję, że to i homoseksualizm i kazirodztwo, bo jeśli tylko to ostatnie, i w sklepie się pomylili co do płci jednego ze zwierzaków, niedługo będę miała w domu lawinę myszoskoczków…

  1. To ciekawe, może dlatego, że młode? Ile takie myszoskoczki żyją? Był czas, gdy obawiałam się o swojego psa, że jakiś jest taki – homo. Wyrósł :)

Zostaw komentarz, będzie mi miło! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s