Podajnik wykałaczek

Chodzę na randki. Raz w tygodniu mi się zdarza. Z mężem.

Podstawową zasadą jest nie odwiedzać dwa razy tej samej restauracji. Nie dlatego, że robimy „oborę”, a dzień później nasze zdjęcie pojawia się na tablicy „tych państwa nie obsługujemy”. Absolutnie takie rzeczy się nie zdarzają. Nie odwiedzamy dwa razy tej samej restauracji, bo wierzymy w „tyle steków na świecie i tak mało czasu na poznanie ich wszystkich”. Wędrujemy więc niestrudzenie, on w koszuli, ja w sukience i zwiedzamy co raz to nowe miejsca. Ostatnio padło na restaurację Seafire w hotelu Atlantis.

Steki były przyzwoite, choć brakowało im odrobinę do tych, którym się opychaliśmy tydzień wcześniej w Tribes w Mall of Emirates, ale dorównywały smakiem tym z Meat Company pod Burj Khalifa. Co innego było fajne.

Po raz pierwszy dostałam chrupiący, jeszcze ciepły, bezglutenowy chlebek! W ramach zabicia pierwszego głodu i czasu oczekiwania na danie główne zazwyczaj zapycham się podanymi oliwkami, podczas gdy małż wcina lokalne chlebki z czosnkowym masełĸiem. Tym razem i ja wcinałam. Och. Ach. Ten tylko doceni, kto na co dzień nie może.

Fajne było jeszcze coś. Podajnik wykałaczek. Przebił wszystko: bezglutenowy chlebek, świetnie wysmażonego steka,  nawet podane na koniec owocowe cukierki, zatopione w lukrze, serwowane na tacy z „ciepłego” lodu parującego i tym samym otaczającego ten deser lekką mgiełką. Podajnik wykałaczek, to było coś.

Reklamy

3 thoughts on “Podajnik wykałaczek

  1. Filmik mnie się nie otwarł, ale idea randek i owszem. :). Sporo u Ciebie do czytania. Myślę, że z czasem się „wyrobię”. Serdecznie pozdrawiam!

  2. Rewelacja! :) pamiętam z zamierzchłych czasów podajniki papierosów o podobnym mechanizmie :)
    Z tymi randkami to super sprawa! szkoda że nie mamy z kim dzieci zostawić,też bym porandkowała :)

Zostaw komentarz, będzie mi miło! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s