Szminka

Szminka od zawsze kojarzyła mi się ze sta… z dojrzałymi kobietami.

No właśnie. Gdybym napisała, że ze starymi, byłoby to niedelikatne co najmniej. Niektórzy powiedzieliby nawet, że obraźliwe. I o to właśnie się w tym poście rozchodzi.

Stara kobieta brzmi źle. Stara szafa – o, tu wydźwięk jest już mniej szorstki, bo stara szafa może być np. wartościowym meblem antykwarycznym. A co to znaczy antykwarycznym? Znaczy bardzo starym.

Obserwując społeczne trendy, dochodzę do wniosku, że jak chce się coś wypromować, należy to nazwać nie po imieniu. Rozklekotane gumiaki – kalosze w stylu country (bądź rustykalne), powycierane dżinsy – spodnie retro, dźwięki piosenki przetwarzane i w kółko powtarzane – rytm oldskulowy, i moje ulubione: łachmany rodem z XIX wieku – moda vintage.

Przyznaję, old-skul, retro, vintage brzmi super. Starość, już mniej. A te wszystkie wywody to efekt moich przemyśleń podczas porannej toalety, kiedy to wykańczając makijaż, sięgnęłam po czerwoną pomadkę. Bo ja się vintage robię.

Reklamy

3 thoughts on “Szminka

Zostaw komentarz, będzie mi miło! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s